W PAŃSTWIE ŚRODKA - 2019

Byliśmy w Pekinie!!!

W drugiej połowie marca 2019 r. 50 – osobowa grupa słuchaczy naszego uniwersytetu wraz z członkami rodzin poleciała LOTem do Pekinu.

W ciągu siedmiodniowego pobytu dzięki ciekawym opowieściom pani Ani – naszej pilotki - poznaliśmy historię, tradycję i wierzenia Chińczyków. Dowiedzieliśmy się również, jak obecnie żyją mieszkańcy tego miasta, jak wygląda ich życie codzienne, jak spędzają wolny czas, poznaliśmy wiele potraw chińskich. Zwiedziliśmy najważniejsze zabytki Pekinu i okolicy.

Po zwiedzeniu Mauzoleum Mao Zedonga na Placu Tianenmen, czyli Placu Niebiańskiego Spokoju, przeszliśmy do Zakazanego Miasta – największego zespołu pałacowego na świecie, który od XV wieku był siedzibą 24 cesarzy z dynastii Ming i Qing . Podziwialiśmy Letni Pałac, zwany też „Ogrodami Naturalnej Harmonii” z przepiękną galerią – deptakiem, gdzie na sklepieniu znajdują się setki tradycyjnych dzieł sztuki malarskiej, a na jej końcu znajduje się ogromna Marmurowa Łódź. Od Wielkiej Czerwonej Bramy aż do grobowców 13 cesarzy z dynastii Ming przeszliśmy drogą duchów ozdobioną po jej obu stronach 12 parami różnych zwierząt, a potem 12 parami różnych posągów postaci ludzkich. Z Węglowego Wzgórza rozciągał się przepiękny widok na Zakazane Miasto i stary Pekin.

W starym Pekinie, w jednym z nielicznych dawnych domostw tzw. hutongów, mieliśmy lekcję kaligrafii, odbyliśmy przejażdżkę rikszami, spacerowaliśmy wąziutkimi uliczkami i odwiedzaliśmy kolorowe sklepiki pełne ciekawych pamiątek. Byliśmy w kilku świątyniach: w taoistycznej Świątyni Nieba, do której dwa razy w roku udawał się cesarz, aby modlić się o dobrą pogodę i dobre plony, w Świątyni Lamy ze wspaniałym najwyższym na świecie (26 m wysokości) posągiem stojącego Buddy oraz w Świątyni Konfucjusza, filozofa, który tysiące lat temu stworzył podstawy moralności chińskiej.

Podziwialiśmy także nowoczesne dzielnice tej ponad dwudziestomilionowej metropolii z wysokimi 30. i 40. piętrowymi wieżowcami i ciekawym (przypominającym spodnie) ogromnym budynkiem chińskiej telewizji CCTV. Złożyliśmy wizytę w fabryce jedwabiu, gdzie zapoznaliśmy się z produkcją jedwabiu i zakupiliśmy wiele produktów wykonanych z tego materiału (kołdry, poduszki, obrazy, szale, apaszki itp.). W zakładzie rzemieślniczym produkującym biżuterię z pereł panie zaopatrzyły się w różnego rodzaju biżuterię i kosmetyki wykonane z prawdziwych pereł słodkowodnych. W herbaciarni poznaliśmy tradycyjny sposób parzenia i podawania tego napoju – była też okazja, aby się zakupić różnego rodzaju herbaty chińskie i naczynia do jej podawania.

Natomiast w Instytucie Tradycyjnej Medycyny Chińskiej skorzystaliśmy z konsultacji lekarskich oraz masaży. Byliśmy też w zoo w pawilonie pandy wielkiej, która była maskotką igrzysk olimpijskich w Pekinie w 2008 r. Zresztą od zwiedzania obiektów olimpijskich i podziwiania stadionu narodowego tzw. Ptasiego Gniazda rozpoczęliśmy naszą wycieczkę w stolicy Państwa Środka. Jeden wieczór spędziliśmy w Teatrze Czerwonym, gdzie zaprezentowano nam wspaniałe przedstawienie baletowe „Legenda kung-fu”.

Innym razem pojechaliśmy metrem (całe metro ma 17 stacji i stale budowane są nowe) do nowoczesnej dzielnicy na wieczorny spacer, gdzie m.in. podziwialiśmy największy na świecie (250 m długości) telebim, na którym bez przerwy zmieniały się kolorowe obrazy. Byliśmy także w dawnej dzielnicy przemysłowej miasta, obecnie nazywanej 798, przerobionej na galerie sztuki nowoczesnej, puby, kawiarenki, butiki. Zwiedziliśmy kilka parków, w których mieszkańcy Pekinu w aktywny sposób spędzają swój wolny czas wykonując ćwiczenia tai chi lub ucząc się różnych tańców. Podobno szczególnie upodobali sobie tango i walca.

No i oczywiście nie mogliśmy pominąć Wielkiego Muru, tej jedynej w swym rodzaju budowli ciągnącej się przez ponad 8 tysięcy km!

20190324 142953.a

To oczywiście nie wszystkie atrakcje, które przygotowali dla nas organizatorzy wycieczki. Mieszkaliśmy w eleganckim hotelu, gdzie codziennie spożywaliśmy śniadania. Różnorodność przygotowanych potraw była tak ogromna, że przez cały okres pobytu nie udało nam się ich wszystkich popróbować. Obiadokolacje jadaliśmy w różnych restauracjach, była to więc dodatkowa okazja do poznania kuchni chińskiej. Chińczycy przede wszystkim jadają dużo warzyw i owoców, ryż lub makaron, a mięso w mniejszych ilościach. Zupy podają na końcu posiłku. Potrawy są bardziej pikantne niż w Polsce.

Miejsca, które zwiedzaliśmy były dla nas bardzo ciekawe. Ale i my byliśmy atrakcją dla Chińczyków! Szczególnie blondynki! Często robili nam zdjęcia, czasem prosili o wspólne fotki, zawsze byli uśmiechnięci i sprawiali wrażenie zadowolonych.

Kilkudniowy pobyt w Pekinie pozwolił jego uczestnikom zmienić opinię o Chinach. Jest to ogromny kraj, który rozwija się bardzo dynamicznie, a jego stolica to światowa metropolia. Chińczycy są otwarci na świat. Wielu z nich podróżowało z nami z Warszawy do Pekinu. Podobnie było w drodze powrotnej.

W czasie wycieczki dopisała nam pogoda - dni były ciepłe i słoneczne, a smog był odczuwalny tylko w pierwszym dniu. Wspaniała była też atmosfera wśród uczestników, nikt nie narzekał, przez cały czas uśmiech gościł na ich twarzach. Wszyscy wrócili usatysfakcjonowani, gdyż program wycieczki był bardzo urozmaicony i dostosowany do możliwości seniorów.  (~130 zdjęć w Galerii)              

[Ewa Kołodziejczyk]


 

 

©2019 Pszczyński Uniwersytet Trzeciego Wieku