My, z Pszczyńskiego Uniwersytetu (26) - Olga BAKSIK

WŚRÓD KWIATÓW I ZIELENI

Swoim przyrodniczym fascynacjom i upodobaniom zachowanym z lat młodości pozostała Olga Baksik wierna do dziś. Balkon tonie w kwiatach i zieleni, a na dodatek okna wychodzą na ścianę drzew wzdłuż drogi prowadzącej do parku w stronę Trzech Dębów. To jednak nie wszystko, 25 lat temu, razem z mężem zakupili sporą działkę (2ha) w Starej Wsi, wyremontowali stary, murowany, ponad stuletni budynek gospodarczy i ten teren stanowi dla nich wspaniałą alternatywę wobec mieszkania w zabudowie osiedlowej. Bo tam i sad i pasieka, którą z upodobaniem zajmuje się mąż Andrzej, douczając się wpierw w tym zakresie, m.in. korzysta z najstarszej polskiej książki o pszczelarstwie z 1614 roku pt. „Navka koło Pasiek” wydrukowanej w Zamościu (biały kruk bibliograficzny Słowian!).

BAKSIK OlgaPoza tym uprawiają pomidory, cebulę, rabarbar, poziomki, aronię, pigwę, wcześniej 1 ha czarnej porzeczki – a wszystko to ekologiczne uprawy. W sadzie rosną jabłonie, grusze, czereśnie, wiśnie, a dookoła lipy, żeby swoją pożywkę miały pszczoły, dla nich też zagony facelii i nostrzyka białego. Są też jarzębiny, a ogrodzenie stanowią świerki i buki. Jest też sporo kwiatów – róże, budleje, mieczyki, irysy, słoneczniczki, piwonie, malwy, hibiskus ogrodowy i inne. W samym budynku gromadzą rodzinne pamiątki, staroci, dokupione także lub podarowane. I nie trzeba mówić, że to miejsce to istny wyraj dla wnuków, tu też odbywają się spotkania przede wszystkim rodzinne, ale także towarzyskie, przy odpowiedniej pogodzie na zewnątrz, często przy ognisku.

Pani Olga, jak mówi, jest z krwi i kości rzeszowianką (ur. w 1950 r.), ale obecnie czuje się w pełni Ślązaczką, a wszystko za sprawą męża, który jest rodowitym Ślązakiem pochodzącym z Zabrza, ale korzenie przodków sięgają ziemi opolskiej i pszczyńskiej (posiada udokumentowany certyfikat rodzinny z 1765 roku).

Z mężem poznali się i także pobrali w trakcie studiów na Wydziale Ogrodniczym w Wyższej Szkole Rolniczej w Krakowie (przemianowanej na Akademię Rolniczą, dziś Uniwersytet Rolniczy). Olga studia rozpoczęła po maturze w LO w Rzeszowie, a ukończyli razem z Andrzejem w 1973 r. z tytułem inżyniera magistra ogrodnictwa. Studenci ich kierunku na III roku i podczas wakacji odbywali praktyki zawodowe, Olga z Andrzejem w Chrzanowicach koło Rozwadowa, w byłym folwarku hrabiego Lubomirskiego. Tam uczyli się m.in. przycinania sadzonek do okulizowania, cięcia gałęzi drzew „po pierścieniu”, szczególnego szczepienia pędów drzewek owocowych, wszelkich prac gospodarczych, także zarządzania gospodarstwem i księgowości.

Zaraz po studiach zamieszkali w Pszczynie, gdzie Warzywniczy Zakład Doświadczalny podlegający Instytutowi Warzywniczemu w Skierniewicach,   oferował studentom staż, i co bardzo istotne, mieszkanie w nowym budownictwie. Z radością przyjęli warunki, tym bardziej, że był już na świecie dwuletni syn Paweł, później urodziło się dwóch kolejnych synów – Łukasz i Szymon (w tej chwili państwo Baksikowie mają sześcioro wnucząt). Jako główną zabawę i rozrywkę fundowali swoim synom wędrówki górskie i rowerowe, oni z kolei przekazali te zamiłowanie kolejnemu pokoleniu.

Mąż podjął pracę w dziale naukowym WZD, prowadził badania własne oraz zlecone, w tym w ramach umów Polska – USA. W r. 1981 obronił pracę doktorską. Został w 1990 r. dyrektorem zakładu, jest członkiem światowego Towarzystwa Nematologicznego, członkiem PAN w Katowicach, od 1992 r. pracował w Wydziale Gospodarki Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, później kierował Wydziałem Planowania Rozwoju Strategicznego i Przestrzennego Urzędu Marszałkowskiego.

Głównym zajęciem Olgi w WZD była praca przy uprawach w szklarniach goździków, gerber, pomidorów czy ogórków (najtrudniejsza, bo w dużej wilgotności przy temperaturze ok. 30 stopni i w błocie), prowadziła też nowatorską uprawę storczyków. Z własnej inicjatywy zajęła się uprawą warzyw mało znanych, głównie z uwagi na rutynową naukę zawodu w dziedzinie ogrodnictwa i warzywnictwa dla uczniów Technikum Rolniczego w Pszczynie. Do warzyw tych należała m. i. roszponka, głąbiki krakowskie, endywia, salsefia, skorzonera, szpinak nowozelandzki. Kiedy w latach 70. ubiegłego wieku wybudowano nowoczesny obiekt szklarniowy, organizowała tam od podstaw miejsce pod uprawy pomidorów i róż. W czasie pracy w WZD prowadziła też szkolenia w swojej dziedzinie dla „Praktycznej Pani” w Pszczynie.

W 1981 r. zmieniła pracę i zatrudniła się jako specjalistka ds. pozaszkolnej oświaty rolniczej w Wojewódzkim Ośrodku Postępu Rolniczego z siedzibą w Śmiłowicach pod Mikołowem. Nadzorowała szkolenia rolnicze i ogrodnicze na terenie sześciu gmin pszczyńskich. Prowadziła też 6-miesięczne szkolenia w tym zakresie, ich ukończenie dawało w ówczesnych latach możliwość przejęcia lub kupna gospodarstwa. W międzyczasie ukończyła też w Brwinowie pod Warszawą roczny kurs andragogiki czyli pedagogiki dorosłych, uprawniający także do nauczania w szkole. Została więc od 1991 r. nauczycielką, krótko w przedszkolu (1,5 miesiąca), później w SP nr 1 w Pszczynie aż do emerytury w 2006 r., nauczała biologii, chemii, po reformie szkolnictwa, przyrody.

W szkole zajmowała się też, oprócz nauczania, inną działalnością, np. organizowała apele dotyczące ochrony środowiska, występowała z nimi poza macierzystą placówką m.in. w Szkole Specjalnej czy w Domu Pomocy Społecznej. Układała do nich scenariusze, aranżowała dekoracje. Organizowała też Dzień Matki, Babci czy Mikołajki. Ważne też było organizowanie corocznych wyjazdów z młodzieżą do teatru, dwukrotnie w ciągu roku wycieczek krajoznawczych.

         Pani Olga z lat dzieciństwa i szkoły średniej pamięta, że zawsze lubiła się udzielać, coś organizować, występować np. w czasie apeli szkolnych i innych uroczystości, brała udział w konkursach recytatorskich, nawet śpiewała. Nie obce jej było życie harcerskie, jako drużynowa zuchów starała się uatrakcyjnić im zajęcia. Przeżyciami były dla niej obozy harcerskie, wieczornice, ogniska ze śpiewami i prezentowanymi skeczami, nocne warty, dyżury w kuchni polowej, ablucje w zimnym potoku, radzenie sobie w trudnych warunkach pogodowych, gdy ulewa zalewała obozowisko i namioty (podczas wichur, burz – sama radość!), no i pierwsze młodzieńcze zauroczenia.

Na studiach, oprócz nauki, także kwitło życie towarzyskie, miejsce miały tzw. prywatki, nawet z własnoręcznie pędzonym winem w gąsiorku (z ryżu i rodzynek). Na II roku wytypowana została jako kandydatka na studentkę roku.

Nic więc dziwnego, że na emeryturze także szukała kontaktów towarzyskich, osobom w starszym wieku ułatwienia w tym zakresie przynosi działalność Pszczyhńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Ale zanim to nastąpiło 7 lat temu, wiele czasu poświęcała wnukom, od czasu ich narodzin, kontynuowała naukę angielskiego (co trwa do dziś) na kursach, na zajęciach językowych w UTW, prywatnie. Brała też udział w zajęciach z języka rosyjskiego, jogi, pilates, tańca latyno-amerykańskiego, należała do grupy teatralnej „Pod kapeluszem”. Od czasu do czasu pisze relacje z wycieczek, czy okazjonalne teksty z okazji np. świąt czy zakończenia roku akademickiego.

Państwo Baksikowie obchodzili w 2021 r. Złote Gody, czyli 50-lecie swego ślubu, co było okazją do spotkania, z powodu pandemii tylko z najbliższą rodziną: synem Pawłem z żoną Marzeną - przedsiębiorcami produkcji zwierzęcej w Starej Wsi, ich dziećmi- Martą (27 lat) i Frankiem (12), synem Łukaszem ekonomistą z wykształcenia z żoną Dominiką – dziennikarką i pisarką, ich synami Feliksem (13) i Ludwikiem (9), zamieszkałymi najpierw w Krakowie, teraz w Warszawie, z wnukami Hanią ( 15 ) i Adamem (13 ) i ich matką Aleksandrą zamieszkałymi w Piasku (Szymon Baksik zginął tragicznie w 2016 r.).

Według pani Olgi najważniejsza w życiu jest rodzina i miłość, ale zaznacza, że również pozytywne relacje międzyludzkie. Nie wyobraża sobie życia bez kontaktów towarzyskich, toteż cieszy się z działalności Uniwersytetu TW w Pszczynie i swojego w niej udziału.

wrzesień 2022                                                                                 Barbara Solarska

 

--------------------------------------    æ æ æ æ æ æ æ æ   -------------------------------------------





©2024 Pszczyński Uniwersytet Trzeciego Wieku