MY Z PSZCZYŃSKIEGO UNIWERSYTETU (20) - JADWIGA SZYMIK

Z MIŁOŚCI DO ŚLĄSKA

Cała aktualna działalność Jadwigi Szymik wywodzi się, jak mówi, z miłości do Śląska, na którym jest zakorzeniona od pokoleń, a od czterech w samych Ćwiklicach. Tu dom wybudowali pradziadkowie, potem dziadkowie i rodzice, w końcu ona z mężem Marianem. Ich czwórka dzieci też mieszka w Ćwiklicach, więc rodzinne kontakty są bliskie i częste. Dzieciństwo (urodziła się w 1959 r.), SZYMIK Jadwigaktóre uważa za najwspanialszy okres swoich wczesnych lat, związane jest z dziadkami, u nich bowiem mieszkała od piątego roku życia. Bardzo bliski był jej wtedy świat przyrody, tym bardziej, że pomagała w pracach gospodarskich, karmiła domowe ptactwo i inne zwierzęta. W domu posługiwano się gwarą, toteż zetknięcie z nauką w szkole podstawowej i językiem literackim było dla niej sporą traumą i równocześnie wyzwaniem, dopóki do klasy IV nie opanowała zawiłości językowych poprawnej polszczyzny. Korciły ją już wtedy występy publiczne na szkolnych uroczystościach, lecz polonistka obawiała się jej gwarowych naleciałości. Tego typu przyjemności doświadczyła dopiero w Zasadniczej Szkole Zawodowej w Tychach, gdzie w 1975 r. w międzyszkolnym konkursie recytatorskim zajęła I miejsce. Nagrodą były wczasy na Mazurach, co sobie bardzo doceniła. Dalsza nauka (od 1978 r.) to Technikum Mechaniczne w Bielsku-Białej, co dało jej dyplom ukończenia szkoły średniej, a także w międzyczasie zdobycie prawa jazdy na samochód i na motocykl (rodzice również jeździli na motorze), nie było to w owym czasie zbyt powszechnym osiągnięciem wśród kobiet.

Pracę podjęła w Zakładzie Doskonalenia Zawodowego w Tychach. W 1980 r. wyszła za mąż za Mariana Szymika, którego cały okres pracy zawodowej związany był z Zakładem Chemicznym „Polgaz” w Pszczynie. Dzieci to: Łukasz, Marcin, Sylwia i Damian – pokończyli studia wyższe bądź szkoły średnie. Pani Jadwiga w trakcie wychowywania dzieci pracowała dorywczo, żeby wspomóc rodzinny budżet, a od 2004 r. podjęła pracę w gastronomii w Dworku „Pod jemiołą” w Ćwiklicach. W r. 2019, równocześnie z mężem, przeszła na emeryturę.

Jej działalność społeczna rozpoczęła się już wcześniej, m.in. poprzez udzielanie się w Kole Gospodyń Wiejskich w Ćwiklicach w latach 2010 - 2014, gdzie doceniona została za pracę i zaangażowanie na rzecz krzewienia zwyczajów, kultury i tradycji śląskiej. Od lat działa na rzecz Domu Pomocy Społecznej w Pszczynie.

Osobny rozdział w jej życiu stanowi od 2014 r. przynależność do Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Pszczynie, co pozwoliło jej na poszerzenie wiedzy w zakresie literatury i obycia na scenie poprzez udział w warsztatach teatralnych. To jest też czas jej największego sukcesu scenicznego, a mianowicie zdobycie III miejsca w prestiżowym konkursie na „Ślązaka Roku” organizowanym przez Marię Pańczyk z ramienia Radia Katowice w 2017 . Laureaci występowali na scenie Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu, przy 2000-osobowej publiczności.

Jurorami tego konkursu byli: prof. Jan Miodek, prof. Helena Synowic, prof. Dorota Symonides, dr Jan Olbrycht. Dzięki ostatniemu z wymienionych jurorów laureaci mieli możliwość zwiedzenia parlamentu europejskiego i samej Brukseli. Do przyjemności związanych z uzyskaniem nagrody należały także liczne kontakty z osobami o podobnych zainteresowaniach, czy to w czasie występów na innych konkursach gwarowych, czy na spotkaniach towarzyskich.

Okres po wygranej w konkursie był bardzo intensywny z uwagi na liczne zaproszenia i występy na terenie powiatu i województwa śląskiego, a nawet w Chorwacji podczas wczasów z grupą polską. W grudniu 2017 na I Festiwalu Ludzi Uśmiechniętych Proscenium w Chorzowie zdobyła nagrodę indywidualną za rolę Ślązaczki w monologu w gwarze.

Pani Jadwiga bierze też udział w corocznym Święcie Strojów Ludowych organizowanym przez Związek Górnośląski, a także w czytaniu po śląsku, które ma miejsce najczęściej w Piekarach bądź Dąbrówce, czy też w ogólnopolskim czytaniu w Dniu Języka Ojczystego. Pisze teksty, monologi i scenki kabaretowe po śląsku, ale w razie potrzeby, prezentuje je także w języku literackim. Jednym z jej ostatnich tekstów jest scenka „Fifty, Fifty”, wystawiana na zaproszenie różnych placówek. Oprócz tego pani Jadwiga prowadzi warsztaty dla dzieci pod hasłem „Jak to dawniej bywało” m.in. w Miejsko-Powiatowej Bibliotece Publicznej w Pszczynie, w Fundacji „Świetlikowo” w Tychach, czy w szkołach. Należy też do Klubu Seniora w Pszczynie, dla członków klubu organizuje w Ćwiklicach ogniska w „Sercu wsi”. W r. 2021 otrzymała wyróżnienie w VIII edycji konkursu „Napiszmy to po naszymu” organizowanego przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Mikołowie.

W Pszczyńskim Uniwersytecie TW należy w dalszym ciągu do grupy teatralnej „Pod kapeluszem”, która bierze udział w różnych konkursach i przeglądach, w 2018 r. grupa ta zajęła I miejsce w V Oświęcimskich Spotkaniach Artystycznych.

Ostatnio interesuje się także historią lokalną, czego efektem jest artykuł pt. „Zarzina w Ćwiklicach” publikowany w 8 numerze kwartalnika „Strony Ziemi Pszczyńskiej” 2022 r.

Jadwiga Szymik czuje się osobą spełnioną, cały czas jest aktywna twórczo, a w wolnych chwilach jeździ na rowerze, spaceruje, czyta książki, lubi teatr i operetkę, nie mówiąc o tym, że odkąd usamodzielniły się dzieci, razem z mężem wyjeżdżali poza kraj, mi.in. do Hiszpanii, Grecji, na Maderę, Wyspy Kanaryjskie, do Maroka.

Trzeba przyznać, że jak przystało na uporządkowaną Ślązaczkę, na spotkanie ze mną przyszła przygotowana, ze spisanymi informacjami dotyczącymi jej życia i działalności. Podkreślić też należy, że jak sama zaznacza, działa z miłością do Śląska i gwary, w której się wychowała, w poszanowaniu tych wartości starała się wychować swoje dzieci.

lipiec 2022                                                                                Barbara Solarska

 

---------------------------------------- zzzzzzzz----------------------------------------





©2022 Pszczyński Uniwersytet Trzeciego Wieku