NASI WYKŁADOWCY (11) - Halina RAWECKA-CZERNIK

MUZYKA  MOJA  MIŁOŚĆ

        O pani Halinie Raweckiej-Czernik pisałam już w mojej książce na temat zespołów („Zespoły ludowe Ziemi Pszczyńskiej”, s. 61-62 ), ale ach, kiedy to było – 20 lat temu! Mimo upływu lat, nic się u pani Haliny nie zmieniło, jeśli chodzi o jej aktywność w dziedzinie muzyki. Muzyka wtedy, a także  wcześniej, jak i dziś jest miłością jej życia, z nią związała swoją zawodową i osobistą działalność.

Urodziła się w Poznaniu w 1946 r., w muzycznej rodzinie. Ojciec Jan Rawecki był śpiewakiem operowym, RAWECKAwystępował w Operze Poznańskiej (aktualnie Teatr Wielki), był również organistą.  Halina ukończyła szkołę podstawową, później średnią muzyczną w Poznaniu specjalizując się w rytmice. Jest absolwentką Akademii Muzycznej ( 1971), a jej studia w Katowicach miały związek z zamążpójściem i zamieszkaniem w Świętochłowicach, później w Katowicach-Ligocie. W pracy zawodowej przeszła przez wszystkie stopnie edukowania dzieci i młodzieży poczynając od przedszkola, przez szkoły podstawowe i średnie. Jako osoba bardzo pracowita i równocześnie pełna energii i zapału studiując, podjęła pracę w przedszkolach jako nauczycielka rytmiki. W Katowicach była jedną z inicjatorek wprowadzenia zajęć rytmicznych w przedszkolach, przygotowywała też nauczycieli rytmiki. Bywało, że prowadziła rytmikę w pięciu przedszkolach równocześnie (po 2x w tygodniu w każdym). W Pałacu Młodzieży w Katowicach odbywały się, co jakiś czas, wspólne pokazy dzieci z różnych placówek przedszkolnych, które to występy pani Halina przygotowywała i koordynowała. Po ukończeniu kursu dla nauczycieli w Cieszynie rozpoczęła pracę nauczyciela muzyki w szkołach podstawowych w Świętochłowicach i Katowicach, później w średnich (LO im. A. Mickiewicza w Katowicach, także w dwóch innych liceach).

W tym czasie mąż Alfred – budowlaniec (zmarł w 2018 r. ), pracował jako inspektor nadzoru w Hucie Florian, później w Hucie Ferrum, a także w Spółdzielni Mieszkaniowej w Pszczynie w  trakcie budowania osiedla.

Działalność pani Haliny była w tych latach bardzo szeroka, nie ograniczała się tylko do nauczania dzieci i młodzieży, w latach 1969-1982 była instruktorem muzycznym przy Studenckim Zespole Pieśni i Tańca Uniwersytetu Śląskiego „Katowice” oraz przez trzy lata kierownikiem muzycznym przy Studenckim Zespole Pieśni i Tańca „Siemianowice”. W zespołach tych śpiewała jako solistka, grała na kontrabasie, prowadziła zajęcia wokalne, opracowywała partyturę dla kapeli.

Przez pięć lat pracowała  w Szkole Muzycznej I stopnia w Katowicach, z nauczania w niej zrezygnowała z chwilą przyjścia na świat córki. Do Pszczyny  rodzina sprowadziła się w 1982 r., gdzie na działce zakupionej jeszcze przed wojną od księcia pszczyńskiego przez teścia, Czernikowie wybudowali dom przy ul. Męczenników  Oświęcimskich. Pani Halina zatrudniła się wtedy w Społecznym Ognisku Muzycznym w Pszczynie jako nauczycielka fortepianu, gdzie pracowała do emerytury, i jeden rok dłużej (1983-1997). Już jako emerytka podejmuje pracę  organistki w parafii Miłosierdzia Bożego w Pszczynie od samego początku jej utworzenia (1996) i pełni tę funkcję do dziś,  to daje jej pozycję najdłużej zatrudnionej organistki (66 lat!). Ta działalność bowiem nie była dla niej nowa, gdyż pomagając ojcu, już jako 9-latka i najstarsza w rodzinie, grała podczas mszy, zastępując ojca, śpieszącego wieczorem na występy do Opery. Wtedy było to dla niej zajęcie uciążliwe, gdyż po zajęciach w popołudniowej szkole muzycznej, tramwajem dojeżdżała do kościoła, a powrót do domu miał miejsce dopiero wieczorem. W czasie wakacji też szukała dodatkowych zajęć jako organistka i tak m.in. przez trzy lata spędzała jeden wakacyjny miesiąc w Darłowie, grając podczas mszy w tamtejszym kościele, brała też inne zastępstwa w parafiach poznańskich. Ta wakacyjna praca sprawiała jej zadowolenie i radość, spotykała się zawsze z dobrym przyjęciem, a poza tym była źródłem satysfakcji z samodzielnie zarobionych pieniędzy.

To prawdziwie muzyczna rodzina, jej rodzeństwo pobierało nauki muzyki na poziomie podstawowej szkoły muzycznej: jeden brat grał na skrzypcach i śpiewał (także w słynnym chórze Kurczewskiego w Poznaniu), drugi grał na wiolonczeli, a siostra na fortepianie (na emeryturze gra też w kościele jako organistka).

Pani Halina Rawecka-Czernik ma też duże zasługi w podtrzymywaniu i krzewieniu kultury regionalnej na naszych terenach. W odpowiedzi na apel koła śpiewaczego w Rudołtowicach w 1990 o prowadzenie tej grupy pod kątem muzycznym, godząc się, zorganizowała Zespół Pieśni i Tańca „Rudołtowice”, w którym pełni do dziś rolę dyrygenta, choreografa i akompaniatora – gra na kontrabasie do wtóru z akordeonem. Zespół uczestnicząc w przeglądach zespołów ludowych i festiwalach folklorystycznych ogólnokrajowych takich jak „Wici”, „Złoty Kłos”, „Spotkania pod Brzymem”, w Kazimierzu nad Wisłą zdobywał liczne nagrody i wyróżnienia, trzykrotnie uzyskał nagrodę „Grand Prix” (w Zebrzydowicach, Bieruniu i Brennej). Aktualnie zespół liczy 18 osób, spotkania odbywają się raz w tygodniu – wszyscy członkowie śpiewają i tańczą.

Od marca 2018 r. pani Halina prowadzi chór „Canto grazioso” Pszczyńskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, który kierowany ambitnie, zdobywa nagrody na przeglądach zespołów artystycznych uniwersytetów trzeciego wieku ( trzykrotna nagroda I  stopnia w Oświęcimiu, wyróżnienia), bierze też udział w innych imprezach śpiewaczych na Śląsku, stanowi oprawę artystyczną uroczystości macierzystego uniwersytetu, występuje dla podopiecznych Domu Opieki w Pszczynie, czy na spotkaniach osiedlowych dla osób starszych.

Dzieci państwa Czerników też kształciły się muzycznie – córka Małgorzata (ur. 1982) ukończyła Społeczne Ognisko Muzyczne w Pszczynie, zdobywając w trakcie nauki nagrody na konkursach organizowanych dla młodzieży ognisk muzycznych. Dziś gra dla własnej przyjemności. Mieszka z rodziną w Poznaniu.

Syn Dominik (1987) jest śpiewakiem operowym po Akademii Muzycznej w Katowicach, wcześniej śpiewał, także jako solista, w „Poznańskich Słowikach”. Mieszka z rodziną w Krakowie, zatrudniony jest w tamtejszej Filharmonii.

Talenty muzyczne ujawniły się dobitnie także w najmłodszym pokoleniu: najstarsza wnuczka Kasia (16 lat) jest uczennicą Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II stopnia w Poznaniu – gra na flecie i fortepianie. Helena (13 lat) w tej samej szkole pobiera nauki w klasie fortepianu, ma za sobą cztery lata nauki na harfie, jest też rytmiczką. Najmłodsza Tosia (2,5 roku) na razie podryguje żwawo do muzyki. Kiedy wszyscy przyjeżdżają do rodzinnego domu w Pszczynie, to ruch jest niemały (do towarzystwa jeszcze dwa koty i pies), no i muzykowanie jest na porządku dziennym. Swego czasu  pani Halina wspólne muzykowanie praktykowała także przez kilkanaście lat ze swoimi uczniami i ich rodzicami w okresie świątecznym, zapraszając całe towarzystwo do siebie na kolędowanie przy kawie i pączkach.

Mimo ogromu zajęć i obowiązków pani Halina Rawecka-Czernik znajduje czas na pracę w ogródku, robienie przetworów na zimę, wcześniej także zajmowała się robótkami ręcznymi.

W 2021 roku została uhonorowana za swoją działalność Nagrodą Burmistrza w Dziedzinie Kultury.

                                                                                                   

                                                                                                              luty 2022     Barbara Solarska  

--------------------------------------   ♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫ ♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫      ------------------------------------------ 





             

©2022 Pszczyński Uniwersytet Trzeciego Wieku